wtorek, 18 listopada 2014

Emelisse White Label White Wine Bordeaux Barrel Aged






































Emelisse, White Label - White Wine Bordeaux Barrel Aged [a.8%;e.17*Plato;EBC19;EBU45]

Sugerowana temperatura: 12*C

Aparycja: jasny bursztyn, mętny [4]

Piana: koloru ecru, drobnoziarnista, wysoka, opada dosyć wolno, po redukcji zostaje gruba wysepka na środku, cienki kożuch wokół niej i grubawy pierścień potem wszystko się rozpływa tworząc gruby kożuch, który wytrzymuje do końca degustacji [4.5]

Zapach: wyraźnie kwaskowy z nutą białego wina i dębu i lekkim, ziołowym aromatem chmielu, w tle lekka słodowo-karmelowa baza, nuta drożdży i przypraw [4]

Smak: kwaskowe, dosyć wytrawne z lekką, karmelowo-tostową podstawą i całkiem silną, pestkową goryczką pojawiającą się po przełknięciu i narastającą z kolejnymi łykami, czuć nutę dębu ale wino raczej zostało zakłócone przez kwasek, gdzieś w tle sugestia wanilii [4]

Treściwość: średnioniska

Nasycenie: średnie, dosyć wysokie jak no coś co dojrzewało w dębowej beczce [4]

Opakowanie: bezzwrotna flaszka 0.33l, biała etykieta różniąca się od regularnych edycji tylko kolorem i napisem "White Label", kapsel czarny, bez nadruku; nie podano pełnego składu [3.5]











Producent: Brouwerij Emelisse, Kamperland, The Netherlands www.emelisse.nl
Zakupione w: Melger's Wijn en Dranken (29-09-14)
Cena: €3.95
Degustowane: 18.11.2014r. ok. godz. 14:45 w Haarlemie
Data ważności i numer partii: 09 18 A
Soundtrack: "Skynyrd's First and... Last." by Lynyrd Skynyrd (1978)

Jopen Nederwheat (Limited Edition)


Jopen, Nederwheat (Limited Edition)[a.7.2%]

"Speciaal voor de mooie zomerse dagen hebben we Nederwheat gebrouwen. Onze Nederlandse variant op een tarwebier. Een Wheat IPA met de fruitigheid van een Weizen en de fruitige hopbitterheid van Amerikaanse hopsoorten en het aroma van zacht tropisch fruit van de Nieuw Zeelandse Wakatu hop. Enerzijds fris en fruitig als een Weizen en vervolgens nog steeds een bier met karakter en "in youur face" hoppig als een IPA. Ruik ik daar hop of uhh....?!?!?!?"

Słody: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane
Chmiele: Crystal i Amarillo (do kadzi), Columbus i Wakatu (do wirówki), Wakatu (dry hopped)

Styl: mocne pszeniczne IPA, wali Brett'em z daleka, a nic o tym nie napisali... ale niedawno warzyli też "Old Spoiled Brett" więc może się przypadkiem zakaziło;

Aparycja: ciemna słomka, mętne, wygląd odpowiedni dla pszenicy [5]

Piana: wysoka, drobnoziarnista, błyszcząca, lekko żółtawa, dosyć szybko opada [3.5]

Zapach: kwaskowy, zdominowany przez octowo-korzenną nutę jak z drożdży Brettanomyces i cytrusy z chmielu co w połączeniu daje aromat przemarzniętych mandarynek, cytryn albo pomarańczy, w tle tropiki i owsiano-pszeniczna baza [4]

Smak: dosyć kwaskowe ale bez przesady, wytrawne z silną chmielową goryczką atakującą od samego początku, aromat chmielu głównie cytrusowy, trochę tropikalny, w tle lekka słodowość ale praktycznie bez słodyczy, czuć cierpką nutę alkoholu, która po paru łykach łączy się z goryczką [3.5]

Treściwość: niska, piwo jest wodniste;

Nasycenie: dosyć wysokie ale szybko ulatuje i zaczyna brakować gazu [3]

Opakowanie: etykieta utrzyman wa jasnej tonacji, w centrum pastelowa jasna zieleń i błękit, reszta jasnoszara standardowy szablon do piw limitowanych, kapsel firmowy, flaszka bezzwrotna [4.5]











Producent: Jopen BV, Postbus 5557, 2000 GN Haarlem; www.jopen.nl ; www.facebook.com/jopenbier
Zakupione w: Melger's Wijn en Dranken w Haarlemie
(17-09-14 16:56)
Cena: €2.45
Degustowane: 18.11.2014r. ok. godz. 14:00 w Haarlemie
Data ważności: JUL 15
Soundtrack: "Second Helping" by Lynyrd Skynyrd (1974)

poniedziałek, 17 listopada 2014

BrewDog / Victory, U-Boat Smoked Porter


BrewDog/Victory, U-Boat Smoked Porter [a.8.4%;IBU50]

To z etykiety
"U-Boat patrols the depths of the Atlantic, lost somewhere in the deep inky void between the UK and the US. A sunken nomad, with no place to call home, it endlessly charts the cold depths of the sea.
This subversive leviathan will sneak past your sonar and torpedo your tastebuds with a salvo of smoky flavours and aromas. Rich roasty notes give way to dark fruity flavours, against a toasty sweet malt backbone.
U-Boat is a collaboration between BrewDog and Victory Brewing Company. This smoked porter, brewed to imperial strenght using a lager yeast, was matured for almost 2 months, before taking to the seas to destroy any lesser porter i finds in its path."

A to ze strony:
"U-Boat is a collaboration between BrewDog and Victory Brewing Company. Devised by Bill Covaleski (co-founder of Victory) alongside Bowman and Franz, this subversive smoked porter has a complex smoky aroma and a superbly balanced flavour. Brewed with a blend of speciality malts and fermented with lager yeast, U-Boat is deceptively different and achieves a flavour and body similar to a chocolate stout but by entirely different means. 
The nose is warm and smoky, rich with milk chocolate and a hint of espresso, and a subtle lager character
On the palate is a big dark malt sweetness, balanced by the blend of spicy Mittelfruh and citrussy Galena. Cocoa powder, rich dark chocolate, and ripe berries interplay with a toasty burnt sugar bitterness. The mouthfeel is thick and chewy with a treacley quality that doesn’t cloy, as it plays off against the hops and roast malt bitterness."

Słody: Extra pale, Crystal, Carafa Munich, Chocolate, Smoked
Chmiele: Hallertau Mittelfruh, Galena
Drożdże: dolnofermentacyjne, lagerowe

Aparycja: w kielichu wydaje się czarne, przy nalewaniu strumień piwa jest klarowny ale bardzo ciemny, coś pomiędzy mahoniem, a przepalonym olejem silnikowym [5]

Piana: brązowa, średnio/drobnoziarnista, dosyć niska i szybko opada [3]

Zapach: palone ziarno, gorzka czekolada, kawa i przypalone pieczywo podszyte karmelem, lukrecją i cukrem kandyzowanym (i biszkoptem po ogrzaniu), po odstaniu paru minut pojawiają się nuty wędzone ale spodziewałem się czegoś zdecydowanie bardziej wędzonego... ok. z czasem wychodzi whisky i trochę asfaltu ale też nieco cukrowej słodyczy w tle, poza tym aromat jest mało intensywny, już niechcący umoczyłem nos w piwie, rozkręca się dopiero po ogrzaniu [4]

Smak: w pierwszej chwili uderza gorzka kompozycja palonego słodu, gorzkiej czekolady, kawy, przypalonego chleba i ciasta drożdżowego z rodzynkami i orzechami ale zaraz równoważy ją jakaś taka łagodna słodycz jakby z płatków owsianych i nie za słodkiego ciasta drożdżowego, potem zwraca uwagę aksamitna, kremowa konsystencja i owocowo-winne tło z przewagą śliwek, wiśni w likierze, aronią i porto, nuty wędzoności niestety znowu daleko w tle i nie przypominają już whisky; bardzo dobre piwo ale gdzieś ta wędzoność zanikła [4.5]

Treściwość: wysoka

Nasycenie: średnie/średniowysokie, pasuje aczkolwiek wyższe też by nie zaszkodziło [4.5]

Opakowanie: bezzwrotna flaszka 0.33l z długą szyjką, bardzo udana ciemnoszara etykieta z matowego papieru (nie da się odmoczyć) z białym nadrukiem, wypukłym napisem "U-Boat" i otaczającymi go nitami, kapsel czarny ze złotym psem; teraz wszystkim odbija z tymi papierowymi, matowymi etykietami, w tym samym momencie przestawa się na nie, poza BrewDog'iem, Jopen, Gulpener, 't Ij i jeszcze jakieś inne browary, których nie mogę sobie przypomnieć [5]



Producent: BrewDog plc. Balmacassien Commercial Park, Ellon, AB41 8BX; www.brewdog.com
Kolaborant: Victory Brewing Company,  420 Acorn Ln, Downingtown, PA 19335 ,USA; www.victorybeer.com
Zakupione w: Melger's Wijn en Dranken w Haarlemie
Degustowane: 17.11.2014r. ok. godz. 21:00 w Haarlemie
Data ważności i numer partii: 251 15:21 22/07/17
Soundtrack: "Live at Luna Park" by Dream Theater (2013)

Brouwerij 't Ij Dubbel Bock (Limited Edition)


't Ij, Dubbelbok [a.8.5%]

Skład: woda, słod jęczmienny i pszeniczny, chmiel, drożdże.

Aparycja: bursztynowo-winny, mętny [5]

Piana: beżowa, średnioziarnista, raczej niska i szybko opada [3]

Zapach: drożdżowo-zbożowy zapach ciasta na ciemny chleb pszenny i masa śliwek (świeżych i w occie), rodzynek, fig, wina i wiśniówki, dopełnionej karmelem, lukrecją i cukrem kandyzowanym, w głębi niewyraźne nuty palone, a po ogrzaniu nieco gorzkiej czekolady, czuć delikatny aromat chmielu i jakichś przypraw; po zapachu można się spodziewać treściwego i słodkiego, mocno rozgrzewającego piwa [5]

Smak: jest dosyć słodko ale tylko z początku i nie aż tak ulepkowato jak się spodziewałem, od razu czuć też bardzo wyraźne, palono-prażone ziarno i przypaloną skórkę ciasta drożdżowego z masą rodzynek, może też coś w stylu kawy zbożowej, w podstawie sporo karmelu, lukrecji i porto, czuć też lekki rozpuszczalnik i sporo owoców ale też już nie tak wyraźnych jak w zapachu; po przełknięciu zostaje długa palono-chmielowa, silna gorycz, która maskuje sporą ilość słodyczy, alkohol minimalnie wyczuwalny, bo i treściwość nie jest aż tak duża jak można było oczekiwać; w posmaku zostają orzechy laskowe, chleb i trochę popiołu [4.5]

Treściwość: średnia

Nasycenie: średnie, oczywiśćie wyższe by nie zaszkodziło, szczególnie, że to bardziej piwo w stylu belgijskim niż niemieckim [3.5]

Opakowanie: flaszka bezzwrotna 0.33l z długą szyjką, nowa etykieta z białego papieru (zamiast foliowej), doszła też kontretykieta w kształcie sześciokątu z podanym okrojonym składem i nowy, srebrny, błyszczący kapsel z czarnym strusiem pilnującym jaja [4.5]










Producent: Brouwerij 't Ij, Zeeburgerpad 55, 1019AC Amsterdam (zmienił się adres, dokupili jakieś nowe lokum nieopodal starego wiatraka); www.brouwerijhetij.nl

Zakupione w: Melger's Wijn en Dranken w Haarlemie
Cena: €2.75
Degustowane: 17.11.2014r. ok. godz. 19:45 w Haarlemie
Data ważności i numer warki: 09/2015 172
Soundtrack: "Live at Luna Park" by Dream Theater (2013)

Zarzecze Pils (pierwsza warka)



Zarzecze, Pils (Pierwsza Warka)[a.4.7%;e.12*Blg]

Słód: pilzneński
Chmiele: Marynka i Lubelski
Drożdże: W34/70

Piwowar: Jarosław Sosnowski

Aparycja: ciemnozłote z grudkowatym osadem [4]

Piana: wysoka, drobnoziarnista i sztywna, opada dosyć wolno osiadając na szkle [4]

Zapach: pełny słód, chleb i rosnące ciasto z wyraźną nutą fermentujących drożdży, aromat chmielu wyraźnie wyczuwalny ale trochę za słaby przy takiej masie słodowości [4]

Smak: z początku słodkawy, słodowo-chlebowy z lekką nutą drożdżową i trochę bardziej zdecydowanym aromatem chmielu jednak po przełknięciu wchodzi silna goryczka (z początku co najmniej 40IBU ale po kilku łykach kopie z mocą 60IBU) narastająca z każdym łykiem i dosyć długo zalegająca, dosyć treściwe ale nie aż tak przytłaczająco słodowe jak w zapachu, całkiem orzeźwiające [4.5]

Treściwość: spora jak na pilsa

Nasycenie: wysokie rejestry średniego, mogłoby być wyższe [3.5]

Opakowanie: flaszka a'la NRW, prosta etykieta w kolorze ecru i kremowym, do zniesienia ale najpiękniejsza też nie jest, poza tym nie da się jej odmoczyć; kapsel biały, goły [3.5]



Producent: Browar Zarzecze
Zakupione w: Otlet Piwny w Radości albo Piwosz na Płowieckiej (raczej to pierwsze)
Degustowane: 17.11.2014r. ok. godz. 18:30 w Haarlemie
Data ważności: 04012015
Soundtrack: "Live at Luna Park" by Dream Theater (2013)

wtorek, 21 października 2014

Jopen, Life's a Beach Session IPA



Jopen, Relax, Ontspan, Life's a Beach Session IPA [a.4.5%]

Jakby ktoś coś rozumiał:
"Tijdens de mooie warme zomerdagen gebeurt het regelmatig dat we verlangen naar een brutaal hoppig bier als een IPA, maar is het hogere alcohol percentage iets wat niet altijd goed combineert met de zomerzon. Daarom hebben een Session IPA gebrouwen; hoppig als een IPA en toch maar 4.5% alcohol. Zacht fruitige hopsmaken ven de Nieuw Zeelandse Wakatu hop. Dus als het weer warm en zonig is: relax, ontspan; life's a Beach!!"

Aparycja: brzoskwiniowo-pomarańczowawy, lekko mętny, pasuje do piwa "plażowego" [5]

Piana: drobno/srednioziarnista, lekko przybrudzona, dosyć wysoka, opada w umiarkowanym tempie zostawiając cienką firankę i gruby pierścień do końca degustacji [3.5]

Zapach: cytrusowo-tropikalny, chmielowy, rządzą mandarynki, melon, brzoskwinia i mango ale sporo w tym też słodkiego karmelu, biszkoptu, toffee, cukru kandyzowanego i słodkiego ciasta drożdżowego, ogólnie te IPA's od Jopena są jeszcze słodsze niż te z Polski, na szczęście aromat chmielu jest dużo bardziej zdecydowany niż w Mooie Nel IPA, przypomina mi to trochę niektóre piwa z angielskiego browaru Hall & Woodhouse (Badger)[4]

Smak: za dużo słodyczy nie ma ale smak zdominowany jest jakby przez sam aromat toffee i słodkiego ciasta drożdżowego ale też bardziej zdecydowanie chmielowy niż w Mooie Nel IPA, rządzą soczyste cytrusy i suszone skórki pomarańczy, podobnie jak w piwach przechmielonych Amarillo; tych słodkich tropików nie jest znowu aż tak dużo ale mango nadal czuć, czuć też jakąś nietypową eteryczno-ziołową nutę i zielone sosnowe szyszki, goryczka średnia jak na IPA, może ze
30IBU, w posmaku ziarno; jako plażowa IPA bardziej przekonało mnie Het Uiltje Session IPA też z resztą uwarzone w Jopen Kerku [4]

Nasycenie: średniowysokie, może być [4]

Opakowanie: plażowa etykieta w zupełnie innym stylu niż standardowe Jopenowe, z resztą browar odchodzi od standardowego, jednakowego szablonu dla wszystkich piw, a flagowe marki otrzymały już zupełnie nową szatę graficzną; kapsel firmowy, flaszka standardowa, bezzwrotna; zabrakło pełnego składu [4]



Producent: Jopen BV, Postbus 5557, 2000 GN Haarlem; www.jopen.nl; www.facebook.com/jopenbier
Zakupione w: Melger's Wijn en Dranken w Haarlemie
Degustowane: 21.10.2014r. ok. godz. 14:00 w Haarlemie
Data ważności: JUL 15
Soundtrack: "Pictures at an Exhibition" by Musorgski, arr. Ravel

Jopen / Het Uiltje, Smoking Pils



Het Uiltje/Jopen, Smoking Pils [a.5.5%;40EBU;8EBC]

Rauch lager. Niefiltrowane, niepasteryzowane. Składu nie podali ani na stronie, ani na etykiecie.

Aparycja: słomkowe, opalizujęce, trochę za jasne jak na pilsa [4]

Piana: wysoka, drobno/średnioziarnista, sztywna, opada trochę za szybko ale do końca degustacji zostaje jakiś cienki kożuch [3.5]

Zapach: cytrusowo-ziołowy, chmielowy z pełną chlebowo-słodową podbudową i lekkim aromatem wędzonego słodu w tle, przyjemny, zbalansowany ale za mało wędzony; w miarę ogrzewania uwydatnia się słodycz ekstraktu słodowego [3.5]

Smak: lekkie, wodniste, orzeźwiające, wyraźnie wędzone, nuty dymionego słodu dominują nad ziołowo-cytrusowym chmielem ale też trochę pozwalają mu się przedostać, po przełknięciu wchodzi całkiem porządna goryczka, gdzieś tam w tle i w posmaku jest też nieco ziarnistej słodowości i jakieś delikatne estry [4]

Treściwość: niska

Nasycenie: bardzo wysokie, za wysokie przez co piwo wydaje się jeszcze bardziej wodniste [3]

Opakowanie: czerwona etykieta parodiująca paczkę papierosów to świetny pomysł, szkoda tylko, że jest cała pomarszczona, szkoda też, że nie dorobili się jeszcze firmowych kapsli, cały czas używają białych golasów [4]



Uwarzone przez: Brouwerij Het Uiltje, Haarlem; www.eveneenuiltjeknappen.nl
Uwarzone w: Jopen BV, Postbus 5557, 2000 GN Haarlem; www.jopen.nl; www.facebook.com/jopenbier
Zakupione w: Melger's Wijn en Dranken w Haarlemie (17-09-14 16:56)
Cena: €2.65
Degustowane: 21.10.2014r. ok. godz. 12:30 w Haarlemie
Data ważności: 15 JUL
Soundtrack: "Pictured Within" by Jon Lord (1998)